Zobaczyłem tło 32-letniego programisty, który zmarł nagle. Pochodzi z małego miasteczka, zdobył medal w maratonie programistycznym, zaczynał od zera, przeszedł rekrutację do dużej firmy, awansował na menedżera w podstawowym dziale, przez długi czas był zmuszany do pracy w nadgodzinach i do natychmiastowego odpowiadania na wiadomości służbowe. Po jego śmierci w weekend, nadal dostawał wiadomości, aby pilnie zrealizować nagłe zadanie do poniedziałku, powyższe informacje pochodzą z Red Star News.