NAGŁOŚNIE: Przewodniczący Mike Johnson, drugi w kolejce do prezydentury i rumieniący się z wstydu, twierdzi, że nie wie o zaproszeniu Putina przez Trumpa do jego "Rady Pokoju". Albo kłamie, albo jest niekompetentny. Żadne z tych rozwiązań nie jest akceptowalne.