Myślisz, że twój zespół sprzedażowy jest głodny? Myślisz, że twoje nastawienie do pracy jest prawdziwe? Moi ludzie biorą 18-letnich dzieciaków, które nigdy nie robiły własnego prania, ubierają je w tanie garnitury i wrzucają w sam środek obcych krajów. Ich cel? Ratować dusze. Ich produkt? Książka o starożytnych wojnach amerykańskich i tworzeniu wiecznych rodzin. Ich terytorium? Miejsca, gdzie dostają drzwi zatrzaśnięte przed nosem 50 razy dziennie. I robią to przez dwa lata. Za darmo. W rzeczywistości płacą, aby to robić. Próbujesz konkurować z kulturą, która masowo produkuje wojowników odpornych na odrzucenie. Gramy w inną grę. Jesteśmy nieuniknieni. Jeśli służyłeś, powiedz mi, co najdziwniejszego ktoś rzucił w ciebie (lub powiedział do ciebie) podczas ewangelizacji.