Mężczyzna nie wiedział, kim jest. To normalne. To praca życia. Ale ta praca była zbyt wolna i zbyt trudna, a internet oferował skrót. Oto kim jesteś. Oto kim są twoi wrogowie. Oto twój gniew, gotowy do użycia. Wziął to. A wzięcie było łatwiejsze niż budowanie. Zamienił ból stawania się sobą na komfort bycia nikim szczególnym.