Zatrudniłem kilka osób do montażu płyt gipsowo-kartonowych na górze w moim domu, raz, podczas remontu. Byli tam prawie przez tydzień. Zaczęli na górze schodów, gdzie znajdowała się skomplikowana sekcja, w której płyty gipsowo-kartonowe musiały być przycięte wokół wielu stopni. Zrobili to w przerażający sposób, niedbale, postrzępione i nierówne. Powiedziałem im, żeby to naprawili, a oni powiedzieli, że wrócą do tego po zakończeniu reszty domu. Każdego dnia, przez resztę tygodnia, pytałem ich, czy zamierzają dokończyć tę część przy górze schodów, a oni każdego dnia mówili, że tak, wrócą do tego przed zakończeniem pracy. W końcu, gdy każdy pokój był gotowy, odeszli, nie naprawiając części przy schodach. Zrobili naprawdę dobrą robotę z resztą górnej części, ale każda osoba, która wchodziła po schodach, widziała tę okropną łatę pracy z płytami gipsowo-kartonowymi. Ta sekcja płyt gipsowo-kartonowych przy schodach... To jest Epstein.