ludzie bardziej ci wierzą, gdy mówisz "Miałem szczęście" niż gdy mówisz "Modliłem się codziennie i Bóg mi pomógł" lub gdy mówisz "20 lat ciężko pracowałem, przeczytałem 100 książek o handlu/finansach, obserwowałem wykresy 24/7, kilka razy się sparzyłem, przetrwałem 4 rynki niedźwiedzia" nie, po prostu miałem szczęście