Przysięgam, że każdego dnia w Wielkiej Brytanii pojawia się nowy, karykaturalnie absurdalny nagłówek o niesprawiedliwości rządowej, ograniczeniu wolności lub manipulacji, który sprawia, że kraj wydaje się być jak badanie na myszach, w którym elity testują granice poznawczej dysonansu populacji i propagandy Nie jest to prawdziwy kraj