Vibe coding to szczerze mówiąc kod oszustwa na 2026 rok. Tak bym to zrobił. (przy okazji @frankdegods to świetnie ujął) Budujesz coś darmowego lub taniego. Po prostu czysta użyteczność. Ludzie to używają, ponieważ rozwiązuje to prawdziwy problem. Użytkownicy stają się społecznością. Społeczność staje się grawitacją. Przykład z kryptowalut: Uruchamiasz darmowy pulpit na łańcuchu, który śledzi portfele, trendy i rotacje. Traderzy używają go codziennie. Dzielą się nim. Społeczność formuje się wokół spostrzeżeń. Później oferujesz głębszą analizę, powiadomienia lub funkcje wczesnego dostępu. Zbierasz leady delikatnie: email do powiadomień Discord lub Telegram do aktualizacji obserwuj, aby odblokować małe dodatki Jeszcze żadnej sprzedaży. Tylko użyteczność. Faza konwersji: Obserwujesz, czego chcą użytkownicy o dużej aktywności. Budujesz to jako opcjonalną aktualizację. Przykłady: szybsze dane głębsza analiza automatyzacja...