Zastanawiałem się, dlaczego rząd nie dodaje peptydów do publicznego zaopatrzenia w wodę, tak jak robi to z fluorem, ale potem uświadomiłem sobie, że nikt nie odnosi korzyści z tego, że wszyscy są wysportowani i szczupli, podczas gdy pewna "medyczna" branża zyskuje ogromnie na tym, że psujemy sobie zęby pijąc fluor.