Moi przyjaciele… uczymy się „kochać” przegrywanie… czyli radzić sobie z tym, czyli… uczyć się na tym, czyli… wykorzystać to jako motywację, czyli nauczyć się z tym usiąść i zrozumieć, że to rzeczywistość i „dobre lekarstwo” to sposób, w jaki traktujemy przegrywanie… nie… „To nie ma znaczenia”… nie… „to tylko gra” Zbyt długo źle to interpretowaliśmy dla naszych młodych, konkurencyjnych wojowników… proszę, przyjaciele… pozwólcie dziecku na rywalizację (oczywiście w rozsądnych granicach) i niech to błyszczy… to bardzo im się przyda, gdy wejdą w prawdziwy świat 🌎