Wczoraj jedna bitwa, po prostu żebranie! Wczoraj rano byłem zadowolony, zająłem się indeksami giełdowymi w USA, Europie i Japonii, a do tego kupiłem ropę, zarobiłem 100K, a wieczorem, po jednym wystrzale od mądrego króla, straciłem 200K. Potem nie miałem nastroju, więc poszedłem na masaż, a znajomy z grupy wysłał mi wiadomość o złotym psie, nie miałem nastroju, więc w ogóle nic nie kupiłem, a potem poszło na 100X.