Widząc motyla zmagającego się w bólu w kokonie, mężczyzna, współczując, delikatnie przeciął kokon nożyczkami, aby ułatwić mu wydostanie się. Motyl wydostał się natychmiast, ale co dziwne, jego ciało było spuchnięte, a skrzydła pomarszczone i zwiotczałe. Pełzał przez całe życie i nigdy więcej nie mógł latać. Okazało się, że to właśnie zmaganie się z wydostawaniem się z kokonu pomaga pompować krew do skrzydeł, co sprawia, że stają się one mocne, aby mogły latać. Trudności i cierpienia, które napotykasz, są właśnie tym kokoniem; nie pragnij, aby życie było łatwe, pragnij mieć wystarczającą siłę, aby rozerwać kokon i wzlecieć.
@thanphu656 @baomobilexyz
112