Właśnie dostałem kartkę podpisaną przez połowę mojego budynku, wszyscy z historiami o Charlie. Ilość kwiatów, kartek i przypadkowych wiadomości, które otrzymaliśmy w ciągu ostatnich kilku dni od ludzi, którzy ją znali, mnie zaskoczyła. Poznanie jej naprawdę oznaczało kochać ją.