Larry Fink właśnie powiedział światu, że AI pogłębi nierówności, chyba że własność się poszerzy. Jego proponowane rozwiązanie: tokenizowane aktywa, konta inwestycyjne z narodzin, zautomatyzowane oszczędności. Dyrektor generalny z 11 bilionami dolarów w AUM, największy akcjonariusz w Nvidia i Microsoft, teraz przepisuje dokładnie tę infrastrukturę, którą kryptowaluty budowały przez lata. Ma rację co do diagnozy. Własność kapitału przewyższa wzrost płac 15 razy od 1989 roku, a AI przyspiesza tę krzywą w gwałtowny sposób. Zyski trafiają do tych, którzy posiadają modele, dane, moc obliczeniową. Wszyscy inni dostają tylko tańsze autouzupełnianie. Recepta jest tym, co staje się interesujące. Tokenizacja od BlackRock to już nie teoria. To największy zarządca aktywów na świecie, który mówi, że tradycyjna struktura własności jest zbyt wąska i zbyt wolna. To nie jest poparcie dla kryptowalut. To przyznanie, że istniejące tory nie mogą dystrybuować wystarczająco szybko, aby miało to znaczenie.