1/ Brak ratunku, tylko selektywność. Fed się utrzymał. Rynki chciały pocieszenia. Dostały przypomnienie: ratunku nie będzie. Inflacja wciąż jest zbyt wysoka. Czas trwania, wysoki beta i słabe narracje wciąż mają problemy.
2/ PPI znów okazał się wysoki. +0,7% m/m w porównaniu do +0,3% oczekiwane. Core +0,5%. Dyskusje na temat obniżek stóp procentowych wciąż trwają, jakby miały być nieuchronne. Dane mówią co innego.
3/ Następny kryzys prawdopodobnie pochodzi z kredytów korporacyjnych/prywatnych. Wygładzone oznaczenia ukrywają ryzyko, dopóki nie przestaną. Jeśli kredyt prywatny się zaostrzy, zanim inflacja się złamie, wydatki na kapitał w AI/centrach danych również mogą zwolnić. To zupełnie inny problem makroekonomiczny niż "cięcia Fedu ratujące ryzyko."
4/ Co pęknie pierwsze, jeśli kredyt prywatny się zaostrzy przed ochłodzeniem inflacji: wydatki kapitałowe w AI czy cierpliwość Fedu?
2,53K