To naprawdę jest dziwne. Większość moich przyjaciół nie ma FSD (ani Tesli). I to jest największa różnica w stylu życia między nami. Oni prowadzą swoje samochody. Mój samochód prowadzi mnie. Nie rozumieją, jak bardzo - nawet przy obecnym poziomie możliwości - ten produkt zmienia odczucie życia. FSD to naprawdę produkt luksusowy dla mas. To, że jest nadal tak wąsko wykorzystywany, jest zdumiewające.