AI nie zabiłby fundamentalnego inwestowania, ponieważ więcej informacji nie zabija alfy. Mamy tutaj dziesięciolecia doświadczeń (Excel, Bloomberg, dane alternatywne... wszystko zdemokratyzowane analizy i zbieranie informacji, a nie zabiło alfy). Mierząc przez zmienność czynników, akcje są mniej efektywne i bogatsze w alfę niż kiedykolwiek (a empirycznie, zdolność menedżerów multi-osiem cyfr do konsekwentnego osiągania zwrotów na poziomie 10-15% w sposób idio-maksymalizowany potwierdza ten punkt... 15 lat temu fundusz hedgingowy o wartości 10 miliardów dolarów był uważany za niemożliwie duży). Innowacje w procesie inwestycyjnym na pewno przesunęły pule alfy, a inwestorzy systematyczni zrealizowali wiele starych, niezawodnych pul fundamentalnych alfy. Ale gdy gracze przy stole pokerowym się zmienili, ograniczenia tych nowych graczy stworzyły nowe pule alfy. Fundamentalne inwestowanie o długim horyzoncie zostało zrujnowane, a definicyjnie konkurowanie z grupą inwestorów niefundamentalnych (quants, inwestorzy czynnikowi/tematyczni, indeksowi) i ograniczonych czasowo (multi) powinno być ogromną przewagą konkurencyjną w dłuższym okresie (choć frustrującą w krótkim okresie). Na przykład, 9-miesięczna teza, w której "patrzę przez" następne dwa wydruki, jest teraz uważana za długoterminową tezę. Rygorystyczny proces inwestycyjny służy osądowi inwestycyjnemu, ale prawdziwe generowanie alfy pasuje do rozkładu potęgowego i istnieje pewien nieuchwytny "nos do pieniędzy", który mają wielcy inwestorzy, którego nie można koniecznie wytrenować. Inwestowanie to bardzo trudna gra, której nie można zredukować do piaskownicy uczenia przez wzmocnienie (w momencie, gdy to się stanie, reżim się zmieni, a nowe czynniki będą poruszać akcjami). AI nie ma poczucia materialności, prawdziwego rozróżnienia, a brak kontekstu sytuacji N z 1 (jeśli nie zauważyłeś, żyjemy w świecie N z 1!). Istnieje nieodłączny element człowieczeństwa, który jest kluczowy dla sukcesu w fundamentalnym inwestowaniu, i to się nie zmieni. Co to wszystko oznacza? Moim zdaniem, nie ma lepszego czasu na rozpoczęcie kariery jako inwestor. W moim pierwszym roku na biurku spędziłem dużo czasu na robocie: aktualizowanie plików Nielsen, aktualizowanie modeli dla mojego PM, tworzenie głównych plików sprzedaży w tych samych sklepach, budowanie list pytań na spotkania z CEO itd. To jest robota. Mogę to wszystko zautomatyzować teraz i szybciej przejść do głębszych, wartościowych części nauki procesu inwestycyjnego. Czy AI napędzi alfę? To jest debata, którą ludzie prowadzą, co uważam za dość głupie. Oczywiście, że tak, gdy jest używane prawidłowo przez odpowiedniego inwestora. Zapytaj każdego wielkiego inwestora, czy gdyby miał dodatkowe 4 godziny czasu na badania dziennie, jakość ich badań by się poprawiła? To dość głupie pytanie... oczywiście, że tak. Skondensowanie mechanicznej części swojej pracy, aby skupić się bardziej na rzemieślniczej części pracy, to krok 1, a z agentowymi systemami przyspieszającymi szybko, jest to teraz w strefie możliwości. To zanim zaczniemy nakładać szerszą sieć monitorującą i przypadki użycia, aby zagłębić się i zbudować więcej rygoru, znajdując sygnały w nieustrukturyzowanych danych, które wcześniej zostały przeoczone, a także przekształcając swój inwestycyjny geniusz w system rozpoznawania wzorców współpilotów. Przyszłość fundamentalnego inwestowania jest moim zdaniem bardzo jasna.