Pani Rachel walczy o zamknięcie ośrodka ICE w Teksasie, który przetrzymuje dzieci. Chce "upewnić się, że dzieci i ich rodzice wracają do swoich społeczności, gdzie ich miejsce." "Jestem osobą polityczną. To polityczne, by wierzyć, że dzieci zasługują na miłość i opiekę, że każde dziecko jest równe, a nasza opieka nie powinna kończyć się na tym, jak wyglądamy, naszej rodzinie, naszej religii, czy granicy," powiedziała w rozmowie z NBC News. Pani Rachel niedawno miała wideorozmowę z dziewięcioletnim Deiverem Henao Jimenezem, który jest przetrzymywany w Centrum Przetwarzania Imigracyjnego w Dilley w Południowym Teksasie. Chłopiec powiedział jej, że "chce wyjść i wziąć udział w konkursie ortograficznym." "To było niewiarygodnie surrealistyczne, aby zobaczyć tę słodką małą twarz i poczuć, że rozmawiam z kimś, kto jest w więzieniu. To mnie złamało, i to było coś, czego nigdy nie myślałam, że spotkam w życiu," powiedziała agencji prasowej. "Próbujemy wydostać dziecko z więzienia, aby wzięło udział w konkursie ortograficznym. Nigdy nie myślałam, że te słowa będą razem."