Rynki właśnie świętowały, jakby wojna w Iranie się skończyła. Cena ropy spadła o 15% w ciągu kilku minut po tym, jak Trump opublikował informacje o "produktywnych rozmowach" i pięciodniowej przerwie w atakach. Bitcoin odzyskał 70 000 dolarów. Ale oto problem: Iran twierdzi, że żadne rozmowy się nie odbywają. Media państwowe nazwały to "wycofaniem się". Ministerstwo spraw zagranicznych mówi, że nie było "żadnego bezpośredniego ani pośredniego kontaktu" z Waszyngtonem. Cieśnina Ormuz wciąż jest zamknięta. Cena Brent wzrosła o 55% od początku wojny. IEA właśnie ostrzegła przed najgorszym kryzysem energetycznym od dziesięcioleci. Pięciodniowa przerwa w atakach, która jeszcze się nie wydarzyła, nie jest deeskalacją. To jest komunikat prasowy.