W Tokio wziąłem udział w spotkaniu z małżami z ByteDance, a podczas rozmowy odkryłem, że wśród 10 osób, 5 to osoby z branży kryptowalut. Są tacy, którzy zajmują się weryfikacją węzłów Solana, są też tacy, którzy zajmują się doradztwem i handlem. Ich doświadczenia są niezwykle podobne, wszyscy zgadzają się co do decentralizacji, lubią eksplorować granice technologii, odwiedzili wiele miejsc, a na końcu zdecydowali się osiedlić tutaj. Spotkałem brata z Way to AGI, który mieszka w Tokio od wielu lat, mówi, że Japończycy są powolni w przyjmowaniu nowych technologii. Ich zespół pracuje nad RAG, szczerze mówiąc, z perspektywy branży kryptowalut, to już coś, co można uznać za przestarzałe. Ale to dokładnie pokazuje jedną rzecz: różnice informacyjne między kręgami są większe, niż się nam wydaje. Nikt nie krzyczy o inwestycjach, nikt nie robi pitchów, wszyscy po prostu szczerze dzielą się "znalazłem coś fajnego, chcę ci o tym powiedzieć", a potem grupa ludzi zbiera się, aby omówić, jak to może pomóc w życiu. Nawet jak chodzi o to, jak przygotować małże, umawiamy się w jakimś miejscu, a ja pomogę ci rozwiązać problem. Czyż to nie przypomina wczesnych dni branży kryptowalut? Jest jeszcze jeden wspólny punkt - wszyscy są fanami @_FORAB. Branża kryptowalut to nie tylko branża kryptowalut, AI to nie tylko #AI. Interesujące rzeczy dzieją się na skrzyżowaniu.