dziką rzeczą w skanowaniu oczu, rąk i paszportów jest to, że to nie działa, nie rozwiązuje żadnych problemów, które rzekomo ma rozwiązać, a w rzeczywistości potęguje inne dynamiki w systemie problemu(-ów) i jest po prostu sposobem na przejęcie szerszych uświadomień i frustracji.
cały świat musiałby działać jak lotnisko, fizycznie, aby cokolwiek mogło działać przynajmniej na podstawowym poziomie. nawet to by nie zadziałało, jest niemożliwe do osiągnięcia w całości, a wszelkie kroki na drodze do zbliżenia się do tego byłyby najgorszym scenariuszem dla całej ludzkości i społeczeństwa
762