To trwa od 2014 roku. Oceniłem prace w uniwersytecie Tier 1 w Australii podczas moich studiów podyplomowych. Wyraźnie powiedziano nam, że każda ocena poniżej 50 dla studenta międzynarodowego wymaga „specjalnej recenzji” przez profesora. Robiłem to przez dwa lata i nigdy nie spotkałem nikogo, kto wystawiłby ocenę niedostateczną.