Jako pierwszy subiektywny trader na Polymarket w tenisie, dzielę się z wami wartościowym materiałem o wartości 500 000 dolarów: Zdecydowanie nie inwestujcie dużych kwot w Sebastiana Kordę. Ten zawodnik jest jednym z najbardziej dziwacznych graczy ATP, jego umiejętności techniczne są w Top 5, a psychika w najlepszym przypadku w Top 50, a w najgorszym w Top 2000. Kluczowe jest to, że nigdy nie wiesz, czy w następnej chwili będzie grał twardo, czy miękko. Dziś Korda wygrał 2:1 z Alcarazem, to cud, w drugim secie miał cztery serwisy, które mogły wysłać Alcaraza do domu, ale w rezultacie dwa serwisy zostały przełamane. W normalnych okolicznościach Korda by się załamał, ale w trzecim secie wygrał, co w mojej pamięci zdarzyło się po raz pierwszy. W każdym razie, zdecydowanie nie inwestujcie dużych kwot w Kordę, ten człowiek jest czasami boski, a czasami diabelski, naprawdę nie do wyobrażenia. Inwestowanie dużych kwot w Kordę to jak czekać na śmierć w niepewności.