Czy ktoś z was próbuje peptydów? Konkretnie BPC 157 lub TB 500. Moje ciało ostatnio jest w kiepskim stanie. Czuję, że moja cała lewa strona nie może wrócić do normy z powodu bólu pleców i biodra. Dzisiaj poszedłem do przodu w kościele, aby modlić się o uzdrowienie. Raz w tygodniu chodzę na masaże. Myślę o wybraniu się do laboratoriów rozciągania i ortopedy. Od 5 tygodni zmagam się z jakimś bólem. Czuję, że w tym momencie spróbuję wszystkiego, aby znów poczuć się normalnie. Nie jest przyjemnie żyć na środkach rozluźniających mięśnie i lekach przeciwbólowych. Moja wątroba prawdopodobnie też chce/ potrzebuje przerwy.