kiedy większość deweloperów była anonimowa, kwestionowaliśmy każdy klucz administracyjny i jego uprawnienia "dlaczego miałbym ci zaufać" to był cały sens defi gdzieś po drodze przestaliśmy zadawać trudne pytania tak naprawdę cała idea systemu bez zaufania polega na tym, że nie powinieneś musieć ufać