Dziś dowiedziałem się z SzukaWorld, że Korea Południowa jest największym eksporterem paliwa lotniczego na świecie. Kraj, który nie ma ani kropli ropy, trzyma globalny rynek w garści dzięki technologii rafinacji. Szczególnie zachodnia część USA w 80-90% polega na imporcie paliwa lotniczego z Korei. Jednakże w ostatnim czasie sytuacja w regionie Bliskiego Wschodu zmieniła się drastycznie z powodu kryzysu w Iranie. Rząd wprowadził system 'export cap', aby zarządzać ilością eksportu produktów naftowych, aby zapewnić stabilność krajowego rynku, zaczynając od tego miesiąca (marzec 2026). Gdy Korea, jako kraj numer jeden w eksporcie, zaczęła regulować ilości, ceny paliwa lotniczego na zachodnim wybrzeżu USA osiągnęły najwyższy poziom od 44 miesięcy z powodu obaw o niedobór dostaw. W miarę jak sytuacja stawała się poważna, administracja USA zdecydowała 19 marca, że zawiesi na 60 dni 'Jones Act', który był utrzymywany przez ponad 100 lat. Prawo to wymaga, aby transport morski w USA odbywał się wyłącznie amerykańskimi statkami, ale aby szybciej i elastyczniej transportować paliwa, w tym paliwo lotnicze z Korei, otworzyli drogę dla statków zagranicznych. To potwierdza, jak kluczowa jest koreańska branża rafineryjna w globalnym łańcuchu dostaw energii oraz że jest to strategiczny zasób, który potrafi wpłynąć na nawet takie ustawy jak 'Jones Act', które są uważane za święte w USA. Fakty, które zostały uwzględnione: Lider eksportu: Korea rzeczywiście ma największy udział w globalnym rynku eksportu paliwa lotniczego. Zależność USA: Udział importu paliwa lotniczego z Korei w zachodniej części USA (PADD 5) jest absolutny. Zawieszenie Jones Act: 19 marca 2026 roku, w odpowiedzi na gwałtowny wzrost cen ropy, rząd USA ogłosił, że zawiesi stosowanie Jones Act na 60 dni.