Kod jest wynikiem. Natura się leczy. Zbyt długo traktowaliśmy kod jako wejście. Uwielbialiśmy go, ręcznie formatowaliśmy, upiększaliśmy, obsesyjnie się nim zajmowaliśmy. Zbudowaliśmy zaawansowane interfejsy graficzne, aby w nim pisać: IDE. Podświetlaliśmy składnię, tworzyliśmy drzewa, mini-mapy kodu. Skróty klawiaturowe, autouzupełnianie w linii, tekst duchów. „Jaki to schemat kolorów?” Spędzaliśmy noce, debatując nad idealną długością API i ciał funkcji. Czy to API będzie wyglądać wystarczająco ładnie, aby inny człowiek mógł je przeczytać? Teraz zwracamy naszą uwagę na prawdziwe wejścia. Wymagania, specyfikacje, opinie, inspiracje projektowe. Kluczowe: wejścia produkcyjne. Nasi agenci kodowania muszą zrozumieć, jak twoi użytkownicy doświadczają twojej aplikacji, na jakie błędy natrafiają i przekształcić *to* w kod. Niezbędnie będziemy mniej uwielbiać kod, a także programistów. Najlepsi inżynierowie, z którymi pracowałem, zawsze postrzegali kod jako środek do celu. Wynik, który wkrótce zostanie ponownie przekształcony.