Widzę wiele postów o śmierci CT. Powiedziałbym, że to był przewidywalny i najbardziej logiczny wynik dla branży, w której większość osób o tym mówiących, tak naprawdę nie dbała o produkty ani technologię. Byli tu dla zaangażowania i szybkiego zysku. Oczywiście przejdą do następnej błyszczącej rzeczy, która przyciąga uwagę i tworzy nowe możliwości zarobkowe. To niekoniecznie jest złe... i nie można ich za to winić. Dobrą wiadomością jest to, że to, co pozostało, będzie głównie składać się z ludzi, którzy dbają o potencjał tej branży. A kiedy znów zacznie się wzrost czteroletniego cyklu, powitamy nowych turystów.