A umiejętność komunikacji z "ludźmi" staje się coraz ważniejsza, a więc umiejętność efektywnej i precyzyjnej komunikacji. Spotkałem się z osobami, które po pierwsze mówią niepewnie i nie potrafią jasno wyrazić siebie, a po drugie nie rozumieją intencji drugiej strony (pytam A, a on odpowiada B), więc nie powinny brać na siebie zadań doradczych, marnując czas obu stron. Sugeruję, aby osoby z słabymi umiejętnościami komunikacyjnymi od razu przeszły do produktu, niech produkt mówi za siebie. A ci, którzy nigdy nie przychodzą na spotkania na czas, a nawet zapominają o umówionych godzinach, po prostu odpuśćcie, ponieważ tacy ludzie nie rozumieją nawet podstawowego pojęcia "znaczenia czasu", a co dopiero oczekiwać jakiejkolwiek świadomości.