Z niepokojem nadal śledzę sytuację na Bliskim Wschodzie. Podobnie jak inne regiony świata, jest on rozdzierany przez wojnę i przemoc. Nie możemy milczeć w obliczu cierpienia tak wielu bezbronnych ofiar tych konfliktów. To, co ich rani, rani całą ludzkość. Śmierć i ból spowodowane tymi wojnami to skandal dla całej rodziny ludzkiej i krzyk, który wznosi się do Boga!
Z całych sił wznawiam moje wezwanie do wytrwałości w modlitwie. Niech działania wojenne ustaną, a drogi do #Pokoju w końcu się otworzą, opierając się na szczerym dialogu i szacunku dla godności każdej osoby ludzkiej. #MódlmySięRazem.
154