Jeśli miałbym dać tylko jedną radę rodzicom, to byłaby to. To może uratować życie twojego dziecka. Dekadę temu mój 3-letni syn miał problemy z oddychaniem. Ciągle mylnie diagnozowano go z astmą. Jego usta stawały się fioletowe i nic nie pomagało. Zawsze byliśmy na SORze. Potem znaleźliśmy niesamowitego pediatrę, który naprawdę się troszczył i słuchał. Po godzinach rozmów i badań skierował nas do szpitala, aby zbadali go pod kątem nadciśnienia płucnego. To niezwykle rzadka choroba, prawie nigdy nie występująca u dzieci. Miał rację. Całe to badanie i troska naszego pediatry prawdopodobnie uratowały życie. Dekadę później (w zeszłym tygodniu) mieliśmy kolejne dziecko z objawami ADHD. Zabraliśmy je do tego samego lekarza, a on spędził 45 minut, zadając mu pytania. Jakie są twoje cele? Co cię ekscytuje? Jaka jest twoja dieta? Nie spieszył się z przepisaniem tabletek. Z miłością je prowadził i zasugerował również innego trenera ADHD. Więc jaka jest moja rada? Zrób wszystko, co w twojej mocy, aby znaleźć pediatrę z top 1% dla swoich dzieci. Pytaj i szukaj - nie zadowalaj się byle czym! Jedź godziny, jeśli to konieczne. ...