Jednym z najbardziej utalentowanych graczy w pokera, których znam osobiście, celowo zdecydował się na walkę z najtrudniejszą konkurencją online na stawkach 10k i 20k na najtrudniejszych regulowanych stronach, mimo że dominował w swojej puli 5k i był praktycznie końcowym bossem w swoim pokoju. Po miesiącach walki i wracania do swoich gier 5k po próbach wzięcia wyższych stawek, powiedział coś, czego nigdy nie zapomnę. "Musiałem to zobaczyć na własne oczy - jak wyglądają bitwy na szczycie." Niektórzy mogą nazwać go głupim. Ale dla mnie, o to właśnie chodzi. Nie chodzi o pieniądze. Nie chodzi o sławę. Pewnie, to wszystko jest fajne, ale… Chodzi naprawdę o to, aby pewnego dnia postawić wszystko na jedną kartę przeciwko najlepszym na świecie. Aby zobaczyć, jak wyglądają bitwy na samym szczycie.