Bardzo się z tym utożsamiam. Myślę, że sposób, w jaki nauczyliśmy się postrzegać inteligencję, jest całkowicie błędny. Głównym wskaźnikiem czyjejś inteligencji jest to, jak przyjmuje krytykę i potrafi dostosować swoje myśli, uznając, że się myli, i pracując nad tym, aby się rozwijać. Nie dyplom, ale umiejętność zmiany zdania. „Kiedyś myślałem” „Pozwól, że przemyślę to jeszcze raz” Nie obstawanie przy swoim, aby chronić swoje ego, ale umiejętność aktualizacji swoich przekonań. To samo, co pomaga ci stać się lepszym traderem, szczerze mówiąc.