Wiele jest nie tak z startupami z SF, które biorą chińskie modele (stworzone przez laboratoria z znacznie mniejszymi zasobami) i NIE przypisują ich, dopóki presja publiczna nie wzrośnie. Ale pomijając kwestie etyczne, myślę, że naprawdę smutnym aspektem jest… brak przewidywania tej presji. Te startupy optymalizują pod kątem uwagi VC.