Wiele dyskusji to w zasadzie bełkot. Tony zarabia każdy grosz sam, nawet kilka złotych z pozytywnych recenzji musi zdobyć, oczywiście nie może znieść, gdy jego tata wyrzuca pieniądze w miejsca, które nie przynoszą zysku. Kluczowe jest to, że pieniądze jego taty to pieniądze, które on mu dał, a nie zarobione przez jego tatę, więc kto ma pieniądze, ten ma głos, dlatego Tony nie popiera budowy domów na wsi, więc nie buduje, a inni nie mają nic do powiedzenia. Wielu ludzi mówi, że masz pieniądze, to czemu nie sprawić przyjemności tatusiowi? To wszystko jest hołdem dla innych, pieniądze to pieniądze, a pieniądze są po to, aby mieć wolność, a nie niewolę, ta wolność oczywiście obejmuje również posiadanie wystarczającej władzy głosu w domu, zarobiłeś pieniądze, a w domu nie możesz się odezwać, to po co te pieniądze? Masz pieniądze, masz wystarczające plany na życie, nie boisz się przyszłych zmian, więc wszystko jest w porządku, w ostatnich latach wiele osób miało problemy z życiem z powodu przerwania spłat, to wszystko były zakupy, gdy życie było dość komfortowe, a potem zmiany w życiu przyszły nagle, praca zniknęła, a ceny mieszkań spadły. Perspektywa brata z Paryża ma oczywiście sens, stracił na handlu kryptowalutami i nie ma nic, lepiej kupić limitowaną edycję Maotai, bo ile razy można to pić przez całe życie.