Głodne duchy po południu, zbierające się razem, spoglądające na ulicę poniżej. Stworzyłem ten obraz podczas podróży po Japonii i ciągle wyobrażałem sobie te małe postacie ukrywające się i obserwujące. W pewnym momencie natknąłem się na tę kompozycję na dachu i wiedziałem, że muszę to namalować. Zajęło mi to dużo czasu, ponieważ nie miałem zbyt wiele czasu, aby usiąść. Ale wciąż cieszę się z tego, jaką ma kapryśną atmosferę. Oczywiście zainspirowany moim bohaterem Hayao Miyazakim i Studiem Ghibli.