W kręgu już niewielu ma jeszcze pieniądze do zabawy, cała masa ludzi, którzy stracili wszystko, spędza dni na Twitterze, przeklinając innych, aby znaleźć sens istnienia. Gdybym tak robił, poszedłbym dostarczać jedzenie, aby uzbierać kapitał, a nie miałbym czasu na przeklinanie innych.