Dlaczego Claude szaleńczo zamyka konta? W istocie chodzi o ekonomię mocy obliczeniowej. Głównym powodem ostatniej fali zamykania kont przez Claude nie jest wykrywanie naruszeń, lecz to, że serwery nie wytrzymują obciążenia. Logika jest prosta: Platforma ma ograniczoną liczbę chipów, a liczba tokenów, które można wyprodukować na minutę, ma swoje ograniczenia. To jak elektrownia — całkowita moc produkcji jest ograniczona, a gdy zapotrzebowanie na energię gwałtownie rośnie, trzeba wprowadzić ograniczenia. Kogo więc priorytetowo chronić? Użytkowników API, którzy płacą za ilość. To jest główne źródło dochodu, sprzedają tokeny. Użytkownicy subskrypcyjni? To tylko dochód podstawowy. Dlatego ostatnio subskrypcje często są bardzo wolne. Więc: Użytkownicy darmowi → nie są zamykani (w końcu nie zajmują dużo mocy obliczeniowej, a są potencjalnymi wartościowymi klientami API) Użytkownicy płatnych subskrypcji → szuka się powodów do zamknięcia (szczególnie Max, im więcej używasz, tym bardziej surowo zamykają) Użytkownicy API → priorytetowo chronieni Logika zamykania kont wczoraj była już bardzo oczywista: darmowa rejestracja nie ma problemu, ale po aktywacji płatności konto jest zamykane. Ponieważ po opłaceniu zaczynasz konsumować zasoby mocy obliczeniowej. Bez zwiększania mocy obliczeniowej, zamykanie kont jest nieuniknione i będzie się utrzymywać. Cały świat korzysta, a produkcja serwerów po prostu nie nadąża. Jakiekolwiek powody naruszeń to tylko wymówki, a sedno sprawy to gra o koszty i zyski. W końcu to kapitaliści.