To jest bałagan. Cele dotyczące tego, co „Operacja Epicka Furii” ma osiągnąć, ciągle się zmieniają, aby dostosować się do tego, kto stoi przed kamerami. Twierdzenie Trumpa, że nie spodziewaliśmy się, iż Iran zareaguje, nie ma sensu. Iran ostrzegł ONZ tygodnie wcześniej, a eksperci wskazali na ryzyko przed atakami. Można dyskutować, czy decyzja o wojnie była słuszna czy nie. Ale pomysł, że reakcja Iranu — lub groźby takie jak zamknięcie Cieśniny Ormuz — pojawiły się znikąd, po prostu nie jest poparty dowodami. A teraz płacimy za naszą pychę.