Myślę, że to prawda. Apple kiedyś było Miele lub Gaggenau w świecie komputerów, a teraz staje się trochę jak Frigidaire lub, co bardziej trafne, Samsung. To znaczy, że tak jak w przypadku tego ostatniego, wciąż są drogie, nastawione na wydajność produkty, ale definicja marki jako 'elitarnej' zniknęła.
FischerKing
FischerKing20 mar, 06:01
Sprzedaż tanich laptopów przez Apple oznacza, że rezygnuje z bycia marką aspiracyjną. Oznacza, że skończyły się pomysły - co było oczywiste od jakiegoś czasu z goglami, grubszymi telefonami i iPadami. To tak, jakby Mercedes wszedł na rynek kompaktowych ciężarówek.
A co @FischerKing64 zauważył, *to* się stało z Mercedesem. Musiałeś przez lata oszczędzać na opcjach, żeby przyciski nie były z plastiku z Walmartu. Nawet seria 5 jest kiczowata. Słyszałem, że próbują skupić się tylko na klasie S i podobnych, ale nie wiem. Rzeczy tylko dla elit są rzadkie.
359