To jest najtrudniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem jako przedsiębiorca. To zarówno najbardziej satysfakcjonujące, jak i łamiące ego doświadczenie. Myślisz, że masz coś wspaniałego, dopóki nie zostaniesz przepytany i/lub nie usłyszysz, że to, co budujesz, nigdy nie zadziała. Potem wracasz do pracy z urazą i budujesz, aby udowodnić tym ludziom, że się mylą. Często słyszeliśmy „nie”, ale również usłyszeliśmy „tak” od grupy ludzi, którzy naprawdę wierzą w naszą wizję i chcą, aby MYRIAD odniósł sukces. Jestem wiecznie wdzięczny za fundusze i inwestorów anielskich, którzy zdecydowali się podjąć z nami skok wiary. Każdy z nich, na grafice lub nie, rozumie, że budujemy, aby konkurować i że nie zatrzymamy się przed niczym, aby wygrać. Teraz nadszedł czas, aby przyspieszyć.