Hegseth: "Mój 13-letni syn wszedł do mojego biura zeszłej nocy, gdy edytowałem te uwagi. Zapytał o wojnę i rodziny, które spotkałem w Dover. Spojrzałem na niego i powiedziałem: 'Zginęli dla ciebie, synu. Żeby twoje pokolenie nie musiało zmagać się z nuklearnym Iranem.'"