„Pamiętam, jak dotknąłem jednej z macior w tych klatkach. Była czerwona i duża, z czternastoma prosiakami bawiącymi się z boku. Zadrżała. Czułem dziwne poczucie przerażenia głęboko w sobie, ale stłumiłem to. Oparłem rękę na jej grzbiecie i przez chwilę, w jednym krótkim momencie, ona