Brzmi bardzo fajnie, ale jeśli zdecydowałbym, że biedni ludzie, za których utrzymanie płaci mi miasto, nie pasują do mnie, mógłbym poprosić ich o wyjście, prawda? Nie mogliby dalej mieszkać tam, polegając na prawie mieszkaniowym, które uniemożliwia eksmisję ludzi, prawda?