Kiedy coś zaczyna drożeć, to tylko początkowy etap; znacznie gorsze jest to, że wszyscy spodziewają się, że cena tego czegoś będzie nadal rosła, co prowadzi do tego, że ludzie zaczynają szaleńczo gromadzić zapasy, co z kolei dalej podnosi ceny. Obecnie sytuacja z ropą naftową wygląda właśnie tak. Po wzroście cen ropy, na rynku zaczyna brakować ropy, z wyjątkiem tej, która zniknęła z powodu zamknięcia cieśniny Ormuz. Ludzie gromadzą ropę w obecnej cenie, aby później sprzedać ją drożej.