Oprócz innych problemów z artykułem Vanity Fair, nie sądzę, żeby naprawdę mówił, że świat się tutaj skończy? Jak "5-letnie horyzonty zdarzeń, kiedy świat zostanie postawiony na głowie". Raczej ma na myśli, że rozwiązujemy problem czerniaka, prawda? Nieprzenikliwe profile.