Zaskakujące w pracy z mężczyznami z klasy robotniczej jest to, że często są do tego tak dobrze przystosowani. Mają odwagę i emocjonalną głębię, aby zanurzyć się głęboko i odnaleźć siebie. Dosłownie nie mają dostępu do terapeutów, którzy wystarczająco się troszczą, aby pomóc im tam dotrzeć.