Kiedy Trump zajmował się Ukrainą, spotkał się z falą krytyki, a potem udało mu się wyjść z sytuacji, zrzucając bałagan na Europę, czy teraz, gdy Trump zajmuje się problemem Iranu, znowu zastosuje tę samą strategię, tworząc chaos, a następnie pozwoli innym ponieść konsekwencje? Najważniejsze jest to, że Stany Zjednoczone nie potrzebują ropy z cieśniny Ormuz.