Jestem prawie pewny, że kiedy fuduję, to wciąż bardziej chodzi o przeciwny ruch niż skorelowany ruch, gdy widzę, jak duże byki monet kupują więcej po tym, jak zdenerwują się moimi komentarzami. Pomaga to, że wciąż panuje konsensus, że miałem szczęście z białą wielorybą, więc wszyscy myślą, że jestem głupi.