Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.
AI może zagrażać naszym miejscom pracy, ale nie tak szybko, jak niektórzy myślą…
AI miało wiele cykli hype'u, sięgających lat 50. XX wieku. Obecny cykl jest zdecydowanie najdłuższy i największy pod względem wpływu i inwestycji kapitałowych. Jednak tempo, w jakim się rozwija, jest nie do utrzymania i w końcu musi się zakończyć.
Infrastruktura AI już teraz wymaga ogromnych wydatków kapitałowych na obliczenia, energię i centra danych; jednak przyszły wzrost wymaga znacznie większych inwestycji. W 2026 roku pięciu głównych amerykańskich hyperskalerów niemal podwoi swoje inwestycje w infrastrukturę AI rok do roku, osiągając łączną kwotę 600-700 miliardów dolarów; inwestycje w centra danych mają przekroczyć 4 biliony dolarów w ciągu następnych 5 lat. Takie poziomy wydatków kapitałowych nie mogą rosnąć w nieskończoność.
Co więcej, te inwestycje nie przynoszą bezpośrednio skalowalnej, zrównoważonej ekonomii ani natychmiastowych przychodów. Wśród głównych publicznych i prywatnych firm AI marże pozostają wątpliwe, finanse często są zaciemnione przez transakcje okrężne wśród rówieśników, a wyceny znacznie przewyższają obecne przychody – są związane z ambitnymi obietnicami napędzanymi rosnącymi wydatkami kapitałowymi.
Inwestorzy z rynku prywatnego wyczerpują swoje zasoby, zmuszając firmy AI do większego finansowania długiem na wydatki kapitałowe. To zwiększa ryzyko na już kruchym rynku kredytów prywatnych, a te ryzyka rozprzestrzeniają się na banki, które finansowały fundusze kredytów prywatnych.
Tymczasem rynek makro zmaga się z własną niestabilnością. Poza nadmiernymi inwestycjami w kredyty prywatne i rynek akcji (gdzie M7 stanowią około 1/3 wartości S&P 500), uporczywa inflacja + stagnacja płac + niedobór mieszkań napędzają kryzys nieprzystępności. Dodaj napięcia geopolityczne, takie jak konflikt na Bliskim Wschodzie (ropa) i taryfy, a presje rosną.
Bańka AI wydaje się gotowa na pęknięcie w obliczu osłabiającego się krajobrazu makroekonomicznego, prawdopodobnie zanim zostaną poczynione znaczące postępy w kierunku AGI.
… Więc, gdzie nas to zostawia?
Spodziewam się, że bańka AI pęknie, wywołując recesję, zanim AI zastąpi większość miejsc pracy w tym cyklu. Choć bolesne, wymusiłoby to bardzo potrzebną korektę rynku.
Srebrna podszewka jest taka, że zyskujemy więcej czasu do następnej fali AI.
Więcej czasu na:
- Użycie AI do zwiększenia naszej własnej produktywności, zanim stanie się realnym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa zawodowego.
- Rządy, aby wprowadziły krytyczne zabezpieczenia w celu odpowiedniego regulowania AI i ochrony nas przed zagrożeniami związanymi z bezpieczeństwem, prywatnością danych, dezinformacją i innymi wrażliwościami.
- Społeczeństwo, aby przygotowało plany awaryjne na wypadek, gdy AI rzeczywiście zagraża naszym miejscom pracy, dochodom i środkom do życia.
Choć to nie jest najbardziej optymistyczny punkt widzenia, między niekontrolowaną dominacją AI a recesją, ta ostatnia wydaje się mniejszym złem w krótkim okresie.
Na koniec, z perspektywy VC: firmy zajmujące się infrastrukturą AI z różnicującą wartością i obronnymi technicznymi przeszkodami powinny przetrwać spowolnienie, aż zacznie się następny cykl. Widzieliśmy tę odporność w przeszłych cyklach AI i zobaczymy ją ponownie.
Najlepsze
Ranking
Ulubione
